Pod koloratką Życie Wieczne
|
ks. Tomasz Szczepanik wikariusz parafii Solec Zdrój, duszpasterz młodzieży |
1. Szczęść Boże!Od pewnego czasu dręczy me pewien problem…kilka miesięcy temu mój 14-letni kuzyn popełnił samobójstwo…:(:(Był wychowywany w wierze chrześcijanskiej,był również ministrantem,ogólnie był blisko z Kościołem…Pomimo tego,że wiem,że to grzech ciężki,męczy mnie wiedza,że jest On skazany na życie w piekle i nie ma już dla niego żadnej nadzieji…Czy warto wiec,skoro Bóg z góry juz skreślił samobójc&oacu Samobójstwo jest grzechem ciężkim, nie oznacza to jednak, że każdy, kto odebrał sobie życie otrzymuje karę potępienia, jak o tym uczy Katechizm: „Nie powinno się tracić nadziei dotyczącej wiecznego zbawienia osób, które odebrały sobie życie. Bóg, w sobie wiadomy sposób, może dać im możliwość zbawiennego żalu. Kościół modli się za ludzi, którzy odebrali sobie życie.” (KKK 2283) My również winniśmy modlić się za samobójców i za tych, którzy mogą popełnić ten grzech. dodano: rok temu |
Dodaj swój komentarz:
Lista udzielonych odpowiedzi:
- Szczęść Boże!Od pewnego czasu dręczy me pewien problem…kilka miesięcy temu mój 14-letni kuzyn popełnił samobójstwo…:(:(Był wychowywany w wierze chrześcijanskiej,był również ministrantem,ogólnie był blisko z Kościołem…Pomimo tego,że wiem,że to grzech ciężki,męczy mnie wiedza,że jest On skazany na życie w piekle i nie ma już dla niego żadnej nadzieji…Czy warto wiec,skoro Bóg z góry juz skreślił samobójc&oacu
- Czy my tutaj, na ziemi, możemy skrócić cierpienia dusz czyśćcowych ?
- Czy w niebie spotkamy naszych bliskich?
- Skąd wiemy, że istnieje czyściec?
Zadaj pytanie POD KOLORATKĘ Życie Wieczne:
W tym miejscu możesz zadać anonimowo pytanie do Księdza, na które chcesz znać odpowiedź.


Komentarze:
Tomek
Niestety ja znałem bardzo, ale to bardzo dobrego księdza, który całe życie poświęcał bliźniemu. Po kilku latach ciężko zachorował na cukrzyce i sam popełnił samobójstwo.
(Skomentowano 7 miesięcy temu)
Myk
Moja przyjaciółka również popełniła samobójstwo i staram się codziennie za nią modlić. Była ciężko chora, więc wierzę że Bóg jej przebaczy. Z drugiej strony sama bez przerwy miewałam takie myśli i wytłumaczenie, ze Bóg daruje np osobom które popełniły samobójstwo pod wpływem chorób psychicznych wydawało mi się wytrychem, z którego mogłabym kiedyś skorzystać.
CIeszę się, że modlitwa i sakramenty zabrały ode mnie to zwodnicze myslenie. Natknęłam się na fragment wspomnień pewnej świętej (nie pamięam niestety której). Przychodziły do niej dusze, które nie zostały zbawione z powodu samobóJstwa. Wtedy wydawało im się, że nie ma dla nich innego wyjścia, ale po śmierci spostrzegły swoje życie które mogło trwać dalej i rozwiązanie okazało się bardzo łatwe. Tylko oni nie dostrzegali go z perspektywy ziemskiej, ujrzeli dopiero po śmierci, ale było już za późno.
(Skomentowano rok temu)
Po cześci wiem co czujesz ja tez dwa razy stracilam kogos w ten sposob.Wierze ze Bog okaże im swoje miłosierdzie. Irytuje mnie jedno ze niektórzy ksieża maja jakies ale co do pochowku, przekreslaja tego czlowieka.Wiem ze samobójstwo to grzech ciezki ale zaden ksiadz nie powinien bawic sie w sedzie.Tylko Bog Nim jest i On zadecyduje o losie zmarlego a nie ksiadz ktory jest tylko czlowiekiem. Takie jest moje zdanie…
--
(Skomentowano rok temu)
Torkemada
W akcie samobójstwa ważne jest wzięcie pod uwagę wszelakich przesłanek, oto w KKK (2282) czytamy "Ciężkie zaburzenia psychiczne, strach lub poważna obawa przed próba, cierpieniem lub torturami mogą zmniejszyć odpowiedzialność samobójcy" – nie chodzi tu oo usprawiedliwianie popełnionego czynu, jednak ważne są przesłanki czy do tego czynu (grzechu) nie popchnęła jakaś choroba lub zaburzenia natury psychicznej kiedy osoba nie jest świadoma popełnianych przez nią czynów. odwołując się do słów ks. Tomasza i idąc dalej za cytowaną nauką KKK czytamy, że "Bóg nikogo nie przeznacza do piekła" (KKK 1037) czyli Bóg nikogo nie potępia w swoim Miłosierdziu, zatem modlitwa jest zbawiennym obowiązkiem naszym by modlić się za tych, którzy z niewiadomych przyczyn odebrali sobie życie, nie poznamy ich tajemnicy zna ją BÓG i ważnym jest by ich nie potępiać za ów czyn a zamiast słów potępienia kierować słowa modlitwy.
(Skomentowano rok temu)