W przyszłym roku przypada 20. rocznica wizyty Jana Pawła II w Kielcach. Dlaczego powinniśmy o niej pamiętać?
Jan Paweł II pielgrzymował do Ojczyzny osiem razy. Ta wizyta sprzed 20 lat była częścią przesłania, które zostawił swoim rodakom. Przygotowanie do rocznicy jest okazją do przekazania młodemu pokoleniu, które dorosło przez te 20 lat, tego, co wtedy sami przeżywaliśmy. Mamy zakodowaną miłość do Ojca świętego. On był dla nas autorytetem, nauczycielem, budził sumienia. Potrzebny jest więc wysiłek, aby pokazać tego, o którym wołano „Santo subito”.
W 1991 roku Papież przyjechał do Polski odbudowującej się po latach komunistycznego zniewolenia. Dlaczego dał nam wtedy Dekalog jako drogowskaz?
Dekalog nic nie stracił na swej aktualności od momentu przekazania go Mojżeszowi na Górze Synaj. Ten wykaz norm również współczesnemu człowiekowi pokazuje, jak ma postępować, jak ma żyć, ażeby istniał ład społeczny i duchowy. Wiemy, ile zniszczeń moralnych i intelektualnych oraz różnorakich podziałów zostawiły w Polsce lata komunistycznego zniewolenia. I wtedy, na progu odbudowującego się państwa, przyjechał Papież – Pasterz i powiedział, że nowy porządek w Ojczyźnie musimy budować na Skale, na Dekalogu, na tym co trwałe i sprawdzone w dziejach innych ludów wierzących od tysięcy lat. Musimy pamiętać, że to przesłanie, które zostawił nam Jan Paweł II, jest aktualne w jednoczącej się europie.
W Kielcach Jan Paweł II rozważał IV przykazanie – „Czcij Ojca i Matkę”. Tutaj z wielką mocą mówił: „Ta Ziemia to jest Moja Matka, to są moi Bracia i Siostry”. Jak kielczanie mogą potraktować dziś te słowa?
Będąc w Kielcach, Papież mówił do całej Polski. rozważając IV przykazanie, zwracał uwagę na rodziców, ale także na Ojczyznę, która jest naszą Matką. Przypomniał wszystkim i tym ze Szczecina, z Warmii, Mazur i innych regionów, że on jest odpowiedzialny za tę Matkę – Polskę. Dla nas to przesłanie jest wciąż aktualne. Dziś przecież widzimy wyprzedaż majątku narodowego czy stosowanie różnych praktyk medycznych, jak in vitro, które budzą niepokój. Czy idziemy we właściwym kierunku?
Hasłem kieleckiego spotkania z Papieżem były słowa: „W krzyżu miłości nauka”. Jan Paweł II podkreślał też, że jest na ziemi Św. Krzyża.
Papież nawiązał do klasztoru, gdzie przechowywane są relikwie Drzewa Krzyża Świętego, skąd bierze się nazwa regionu. „W krzyżu miłości nauka” to przesłanie ewangeliczne, które uczy, że nie ma większej miłości ponad tę, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół. Chrystus oddał życie za każdego z nas, stąd też nauka dla nas – poświęcenia się dla drugiego człowieka, pomocy mu w potrzebie, wprowadzania zgody między ludźmi. Z krzyża płynie nauka dla rodziny i społeczeństwa.
Jan Paweł II jest podziwiany za swoją postawę wobec ludzi, swe nauczanie, wyjątkowe rozmodlenie. Zdaniem Księdza Biskupa, skąd się bierze ten fenomen Jana Pawła II?
On dla nas, Polaków, był prorokiem. Kiedy stanął na czele Kościoła powszechnego, zakwitło w nim to wszystko, co dojrzewało od dziecka tu, w Polsce. Ojciec Święty był mistykiem. Kiedyś przyjaciel Jana Pawła II, ks. kard. Andrzej Deskur, opowiadał mi, że po Mszy św. Papież modlił się w tak wielkim skupieniu, że sprawiał wrażenie, jakby był nieobecny. Dlatego w pełni nie możemy go zrozumieć od zewnątrz, ale od wewnątrz. Jego fenomen wypływa z całkowitego zawierzenia Jezusowi Chrystusowi i Matce Bożej.

|
|
(79 pt.) |
|
(78 pt.) | |
|
|
(72 pt.) |
|
|
(53 pt.) |
|
(26 pt.) | |
|
|
(24 pt.) |