To dość typowa rozmowa małego dziecka z mamą, która systematycznie przystępuje do Komunii św. Bywa, że rodzice podchodzą z dzieckiem do Stołu Pańskiego. Często księża przy Komunii św. rodziców robią dziecku krzyżyk na czole. Mamie, tacie dają Pana Jezusa. Dziecko to widzi i zaczyna pytać.
Rodzice chętnie spełniają różne prośby dziecka, dają mu różne rzeczy, czasem nawet takie, które nie są dla niego dobre. Mówią mu też, że Pan Jezus je kocha. A kiedy dziecko prosi o Komunię św., o Tego, który je kocha, słyszy twarde: Nie! Co się dzieje wówczas w duszy dziecka?
Niemowlęta do Komunii św.
Czytamy w Ewangelii: „Przynosili Jezusowi dzieci, żeby ich dotknął; lecz uczniowie szorstko zabraniali im tego. A Jezus, widząc to, oburzył się i rzekł do nich: Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże. […] I biorąc je w objęcia, kładł na nie ręce i błogosławił je” (Mk 10,13-16). Te słowa Kościół zawsze rozumiał jako zachętę, by nie odkładać chrztu św. małych dzieci. Ale od pierwszych wieków chrześcijaństwa do XIII wieku (a do dzisiaj w Kościołach wschodnich – prawosławie, ale nie tylko) słowa te rozumiano szerzej. Dzieciom udzielano I Komunii Świętej przy chrzcie św., a po chrzcie tyle razy, ile razy przyjmowali ją rodzice dziecka, niezależnie, czy miało 2, 3 czy 5 lat. Od siódmego roku życia dzieci przystępowały do spowiedzi św.
Wielki autorytet teologiczny, dominikanin o. Jacek Salij napisał rozprawę naukową o Komunii św. niemowląt w dziejach Kościoła. Postuluje powrót do tej praktyki, choćby tylko przy udzielaniu sakramentu chrztu św.
To dlaczego dopiero w drugiej klasie?
Dopiero od XII wieku zaczęto odsuwać datę pełnego uczestnictwa w Eucharystii, tak że w XIX wieku I Komunię Świętą można było przyjąć dopiero w wieku 14 lat. Wpływ na taką praktykę miało najpierw osłabienie życia eucharystycznego, które spowodowało, że trzeba był wprowadzić najsmutniejsze z przykazań kościelnych: obowiązek przyjęcia przynajmniej raz w roku Komunii św.

|
|
(79 pt.) |
|
(78 pt.) | |
|
|
(72 pt.) |
|
|
(53 pt.) |
|
(26 pt.) | |
|
|
(24 pt.) |
Komentarze:
Anna Jach
U mnie ostatnio proboszcz wprowadził zwyczaj błogosławienia małych dzieci znakiem krzyża – zawsze to jakiś postęp w kwestii spotykania się dzieci z Chrystusem obecnym w czasie Eucharystii.
--
(Skomentowano rok temu)