Zainwestujmy w rodzinę
Zastosowane rozwiązania prorodzinne nie muszą być wcale drogie, jak choćby wprowadzenie zasady niedyskryminowania przez państwo rodzin z dużą liczbą dzieci. Przykładem tego może być uwzględniający liczbę potomstwa system podatkowy. – Przecież to oczywiste, że rodziny wielodzietne więcej wydają zarówno na zaspokojenie swoich codziennych potrzeb, jak i na edukację dzieci czy kulturę. Musimy mieć świadomość, że w każdym z tych wydatków i w każdej usłudze tkwi podatek bezpośredni. Tak więc z punktu widzenia fiskalnego ten, kto ma więcej dzieci, jest większym płatnikiem, więcej płaci podatku i jest mocniej opodatkowany – wyjaśnia Stanisław Kluza. Rozsądne posunięcia regulujące te kwestie byłyby dobrym początkiem inwestowania w rodzinę.
− Moim zdaniem najważniejszą sprawą jest, aby dzieci mogły się wychowywać w dobrym środowisku, w dobrym otoczeniu tak, aby wyrastały na wartościowych ludzi. Stanowi to wartość nie tylko ekonomiczną, ale przede wszystkim jest wartością samą w sobie – przekonuje dr Agnieszka Chłoń-Domińczak, była wiceminister pracy i polityki społecznej. Jedną z istotnych kwestii polityki rodzinnej, którą trzeba podjąć w najbliższym czasie, jest również, zdaniem Chłoń, równe traktowanie rodziców w polityce publicznej, jeśli chodzi o ich przyszłość na emeryturze. − Bardzo często postuluje się, aby każdy rodzic, który zostaje w domu i decyduje się na wychowywanie dzieci, miał za ten czas odprowadzane składki do systemu emerytalnego. Ponieważ budżet państwa do systemu emerytalnego tak czy inaczej dokłada ogromne pieniądze, część z nich mógłby dokładać właśnie w postaci składek za osoby, które wychowują dzieci w domu, decydując się na ten czas na przykład zawiesić działalność gospodarczą. Kobiety myślące o tym, czy urodzić kolejne dziecko, często zastanawiają się także nad tym, jakie to będzie miało konsekwencje dla ich przyszłości, kiedy osiągną wiek emerytalny. Dobrze byłoby, gdyby miały świadomość, że czas poświęcony przez nie na wychowywanie dziecka zostanie doceniony godziwą emeryturą – zaznacza dr Chłoń-Domińczak.
Uwaga! Grozi nam kryzys
dodane przez: Ania Nogaj 2010-07-25 15:40:49
|
|
(79 pt.) |
|
(75 pt.) | |
|
|
(69 pt.) |
|
|
(68 pt.) |
|
|
(51 pt.) |
|
(37 pt.) |