Korzystajmy z europejskich doświadczeń
Jako członkowie Wspólnoty Europejskiej nie musimy obawiać się przejmowania jedynie negatywnych wzorców z Zachodu. − Kraje Unii Europejskiej mogą uczyć się od siebie dobrych rozwiązań w zakresie polityki rodzinnej, takich, które wspierają rodziny. Muszą jednocześnie pamiętać o tym, by przenosząc je na swój grunt, brać pod uwagę uwarunkowania danego kraju – przekonuje dr Agnieszka Chłoń-Domińczak z Instytutu Statystyki i Demografii Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Trzeba przyznać, że to Polska może tu sporo skorzystać, bowiem w wielu krajach Europy system wsparcia rodzin jest dużo bardziej rozbudowany. − Powinniśmy dążyć do tego, żeby jakoś zrównać się z innymi państwami europejskimi pod względem poziomu wielkości pomocy państwa wobec rodziny, przede wszystkim korzystając z ich dobrych doświadczeń w tym względzie – uważa Joanna Krupska. Jako przykład podaje ona Francję, jedyny kraj w Europie, który osiągnął w ubiegłym roku tzw. prostą zastępowalność pokoleń, oznaczającą utrzymywanie się mniej więcej stałej liczebności społeczeństwa. – W tym kraju wspiera się całą rodzinę i promuje wielodzietność. Można tam na przykład odliczyć od podatków koszty opieki nad dzieckiem do siódmego roku życia, chociażby koszt zatrudnienia opiekunki. Funkcjonuje też wiele ulg podatkowych związanych z wydatkami mieszkaniowymi, szkolnymi czy ubezpieczeniami, a świadczenia rodzinne są powszechne – wylicza prezes ZDR „Trzy Plus”. Ciekawym rozwiązaniem zastosowanym we Francji jest elastyczny model opieki nad małym dzieckiem. Pozwala on rodzinie wybrać, czy tę opiekę będzie ona sprawowała sama, czy woli formę instytucjonalną, taką jak przedszkole. − We Francji uznano także, że kobieta, która wychowuje dzieci, pracuje jako aktywny zawodowo człowiek – zwraca uwagę Joanna Krupska, mama siedmiorga dzieci.
Nie chcą mieć dzieci?
dodane przez: Ania Nogaj 2010-07-25 15:40:49
|
|
(79 pt.) |
|
(75 pt.) | |
|
|
(69 pt.) |
|
|
(68 pt.) |
|
|
(51 pt.) |
|
(37 pt.) |