Pozycje jogi skutecznie uruchamiają chemię neurotransmiterów i hormonów mającą ściśle określony psychofizjologiczny cel – transowy cel wschodnich systemów religijnych. Nie ma to nic wspólnego z celami chrześcijaństwa. Po drodze zaś są bardzo mocne doświadczenia wewnętrzne. Tylko ktoś wychowany w kulturze Wschodu od dziecka i prowadzony przez doświadczonego guru może przez nie przejść bezpiecznie. W USA psychiatrzy opisali setki tysięcy przypadków stanów rozbicia osobowości na skutek praktyk medytatywnych spełnianych w samotności. Joga nie jest dla człowieka Zachodu, kaleczy nie tylko chrześcijan.
Robert Tekieli – DON BOSCO

|
|
(79 pt.) |
|
(75 pt.) | |
|
|
(69 pt.) |
|
|
(68 pt.) |
|
|
(51 pt.) |
|
(37 pt.) |